Ubezpieczenia gwiazd

Ubezpieczenia gwiazd

Moda na ubezpieczenia części ciał najpopularniejszych gwiazd pojawiła się w latach dwudziestych. Z pewnością dla wielu osób będzie to zaskakująca informacja, ale jako pierwszy swoje wdzięki ubezpieczył mężczyzna.

W przypadku gwiazd takie działania mają na celu zwiększenie zainteresowania fanów i promocję w mediach. Znane na świecie celebrities tego formatu zdecydowały się ubezpieczyć na niebanalne kwoty. Znane piosenkarki wyceniają swój głos nawet na milion dolarów, a pewien francuski pianista chronił polisą swoje dłonie. Moda na tego typu reklamę nadal trwa. Media informowały, że znana piosenkarka kanadyjska ubezpieczyła swoje nogi na milion dolarów. Powstaje pytanie, czy ubezpieczyła się z myślą o swojej przyszłości, czy też było to działanie jedynie reklamowe? Swoje nogi ubezpieczają modelki traktując je jako „narzędzia pracy”.

Najzabawniejsze jest to, że często sami zainteresowani nie potwierdzają tych informacji, co świadczy o tym, że plotka o wysokim ubezpieczeniu może być jedynie przekazem reklamowym.

Nogi, ręce, biusty, bezcenne i warte miliony

W przypadku modelek koszty ubezpieczenia pokrywa zazwyczaj organizator występu. W latach dziewięćdziesiątych nieubezpieczone modelki zorganizowały strajk podczas pokazu mody w Wielkiej Brytanii. Postawiły one ultimatum organizatorowi, że nie wyjdą na zakończenie pokazu, jeśli nie zostaną ubezpieczone. Wygrały - nogi każdej z nich wyceniono na niebagatelną kwotę 50 000 funtów. Piękne nogi znanej piosenkarki, która ubezpieczyła się w związku z udziałem w kampanii reklamowej producenta golarek, czy też aktorki, która wystąpiła w reklamie rajstop, warte są milion dolarów. Zwyczajem gwiazd stało się chronienie piersi oraz intymnych części ciała. Jako ciekawostkę można przytoczyć ubezpieczenie„narzędzia” pracy brytyjskiego striptizera na półtora miliona dolarów, a wydatny biust kolejnej piosenkarki ubezpieczono na kwotę 600 000 dolarów.
.
Nie tylko płeć piękna

Nie da się ukryć faktu, że w ubezpieczeniach wspaniałych nóg dominują kobiety. W gronie ubezpieczonych znalazł się również znany tancerz i aktor musicalowy. Jego kończyny wycenione zostały na kwotę 75 000 dolarów.

Ciekawostki ubezpieczeniowe

W 2004 roku właściciel znanej sieci supermarketów, wykupił menedżerowi odpowiadającemu za zakup wina, ubezpieczenie kubków smakowych na kwotę aż 10 milionów dolarów. Jak się później okazało było to celowe działanie, będące częścią starannie opracowanej strategii marketingowej firmy. Informacje o tym wydarzeniu rozniosły się błyskawicznie. Sześć ogólnokrajowych pism i trzy magazyny poinformowały czytelników o tym fakcie na głównych stronach. Zamierzony efekt reklamowy został osiągnięty, ponieważ sprzedaż wina w tej sieci wzrosła o prawie 20%. To ciekawy sposób na połączenie działań marketingowych z ubezpieczeniowymi.

Jednym z bardziej interesujących kontraktów było wykupienie w Brazylii pakietu polis ubezpieczających nadgarstki i łokcie na sumę 2 milionów dolarów. Ubezpieczenie dotyczyło 20-letniej modelki, która w zamian za to zgodziła się na wykorzystanie jej wizerunku na billboardach.

Jedna ze znanych firm ubezpieczeniowych w swej długiej historii odnotowała również takie oryginalne przypadki ubezpieczeń, jak ubezpieczenie rosyjskich kosmonautów, którzy polecieli na amerykańską stację Mir, czy też przedsiębiorcy, który postanowił zabezpieczyć się przed wygraną pracowników w loterii narodowej. Pracodawca obawiał się, że szczęśliwcy mogliby nie przyjść już więcej do pracy.

Jak widać, chłonny rynek ubezpieczeń przyjmuje takie wyjątkowe pomysły, jak ubezpieczenie kubków smakowych, zębów, nóg, nadgarstków rąk, ubezpieczenie na wypadek otyłości czy nawet od spadających elementów satelitarnych.

Czy trzeba być gwiazdą, żeby się oryginalnie ubezpieczyć? Oczywiście, że nie. Tego typu ubezpieczeniami zainteresowani są ludzie sprawujący różnego typu profesje. Wystarczy wybrać najbardziej narażoną część ciała i wpłacić odpowiednią kwotę. Czy za tym faktem podążą media i reklama? A to już niewątpliwie zależy od tego, czy się jest gwiazdą, czy też nie.